Nivea Visage, Pure Effect, Wash Off

Nareszcie piątek! :) można trochę odpocząć przez te dwa dni, ale aż tak wesoło się nie zapowiada, bo czeka nauka na sprawdziany. Muszę jeszcze ten tydzień przeżyć i w końcu ferie :D już nie mogę się doczekać. Nie przedłużając, zapraszam dzisiaj na post o żelu do twarzy, z którym się polubiłam. Jakiś czas temu pojawił  się post o toniku z tej serii klik. I bardzo króciutkie wspomnienie o tym jak mi służyły w denku. Więc dziś przyszła porę na recenzję :)


Aqua, Glycerin, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Carbomer, Ostrea Shell Extract, Maris Limus Extract, Aluminum Chlorohydrate, Sodium Methyl Cocoyl Taurate, Decyl Glucoside, Propylene Glycol, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Xanthan Gum, Benzophenone-4, Phenoxyethanol, Methylparaben, Propylparaben, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Parfum, CI 42090.


Opakowanie jest bardzo poręcznie, w kolorze niebieskim i biała zakrętką. Otwór otwierany jest na klik z małym dzióbkiem. Bardzo lubię takie opakowania. Są praktyczne i wiemy, że jak gdzieś jedziemy to nam się nie wyleje, sama go brałam na wycieczkę i wiem z doświadczenia. Opakowanie jest zrobione z dość twardego plastiku, nigdzie nam się nie wgniecie. Konsystencja nie jest do końca żelowa, lekko rozrzedzona, po naniesieniu na dłoń nie spływa nam z dłoni, w kolorze jasno niebieskim. Zapach jest bardzo delikatny, lekko pachnie kwiatami i taką świeżością. Wydaje mi się, że wiele osobom on się spodoba. Pojemność to 200 ml.



Po umyciu twarzy, twarz jest bardzo delikatna, świeża i czysta. Skóra jest zmatowiona. W porze wieczornej po demakijażu bardzo ładnie oczyszcza nam skórę ze wszystkich pozostałościach.



W trakcie używania tego żelu byłam bardzo zadowolona z tego jaki on jest delikatny, po użyciu tego żelu moje twarz nigdy nie była podrażniona. Po tym żelu na twarzy nie ma uczucia ściągnięcia, nie lubię tego uczucia. Jak producent nas zapewnia nie zatyka nam porów. Jest bardzo wydajny, wystarczy bardzo mała ilość, by umyć naszą twarz. Dla wielu osób będzie plusem, że nie pieni się. Szczerze od jakiegoś czasu dla mnie też to plus, więc bardzo z tego powodu byłam zadowolona. Nie zauważyłam żeby zapobiegał powstawaniu nowych niedoskonałości, tak jak jego brat z tej serii.

Pozdrawiam :)

8 komentarzy:

  1. Bardzo nie lubię produktów, które dają uczucie ściągnięcia :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię kosmetyki Nivea :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam kiedyś żeli z tej serii i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jestem przyzwyczajona do produktów oczyszczających, które nie pienią się i też to dla mnie raczej jest na plus

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego żeli jeszcze nie używałam, ale zachęciłaś mnie i na pewno go kupię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie, że jesteś z niego zadowolona :)
    Nie przepadam za produktami do twarzy tej firmy, miałam kilka kosmetyków i właściwie żaden się u mnie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś miałam, taki sobie, jak dla mnie.

    Zostałaś nominowana u mnie na blogu do Liebster Blog Award - bawmy się wspólnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej dziękuję, bardzo mi miło :))

      Usuń

dziękuję za każdy komentarz, w wolnej chwili odwiedzę Twojego bloga :)
na komentarze odpowiadam pod postem :)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.