Syoss, Oleo Intense, Thermo Care

Kilka miesięcy temu, chyba na przełomie lutego i marca, kupiłam szampon Syoss był to drugi mój szampon tej marki. Wybrałam szampon Oleo Intense. 


Mimo tego, że moje włosy przy skalpie mają tendencje do przetłuszczania to wybrałam ten szampon z olejami. Mówię a spróbuje może będzie lepiej :) jest on przeznaczony do włosów bardzo suchych i szorstkich, moje takie nie są tylko na końcach, na końcach moich włosów znajduję się efekt ombre.


Myjąc włosy tym szamponem byłam bardzo zadowolona, rzadziej się przetłuszczały i byłam pod wielkim wrażeniem, olejki lekko pielęgnowały moją suchą skórę głowy i wychodziło jej to na dobre. Szampon znajduję się w przezroczystym pomarańczowym opakowaniu o pojemności 500 ml. Zapach miał bardzo oryginalny, nie drażniący nosa.


Podczas używania tego szamponu nie używałam termoochronny, bo zawiera w sobie taką pielęgnację. Włosy były lśniące, nie puszyły się, ładnie pachniały i długo były świeże. Praktycznie za każdym razem po myciu włosów susze włosy i były w idealnej kondycji, nie plącze włosów.


Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Disodium Cocoamphodiacetate, Prunus Armeniaca Kernel Oil, Hydrolyzed Keratin, Panthenol, Sodium Chloride, Citric Acid, Polyquaternium-10, Sodium Benzoate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Laureth-2, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Parfum, Propylene Glycol, PEG-55 Propylene Glycol Oleate, Hexyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Linalool, Benzyl Alcohol, Limonene, Sodium Acetate, CL 15985.


Na promocji możemy go dostać za około 10 złoty, cena regularna waha się do kilkunastu złoty. Po wielu szamponach bardzo swędzi mnie skóra głowy i jest bardzo przesuszona, a po tym jak wspomniałam wcześniej o wypielęgnowanej skórze głowy, nigdy mnie nie swędziała.

Polecam osobom, które borykają się z przesuszeniem skóry,
Miłego wieczoru :)

8 komentarzy:

  1. To nie dla mnie ale może się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z Syossa mam swój ulubiony lakier do włosów. Ale jakoś ich pielęgnacja mnie nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie sądziłam, że jest aż taki dobry. Kiedyś, zanim jeszcze interesowałam się pielęgnacją włosów, miałam ich szampon bez silikonów i też byłam z niego zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielki plusior za brak Cocamidopropyl Betaine w składzie! Nawet ja go mogę używać :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Do Syossa robiłam kilka podejść i niestety ich produkty nie przypadły moim włosom do gustu :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie przepadam za tą marką.


    Co powiesz na wspólna obserwację ? :)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz, w wolnej chwili odwiedzę Twojego bloga :)
na komentarze odpowiadam pod postem :)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.