Majowe zuzycia, Denko #31

Wiem, że od jakiegoś czasu jestem tutaj bardzo rzadko, ale nie mam dużo czasu jak i głowy do wielu spraw. Zapraszam dzisiaj na post, który każdy praktycznie lubi, nie jestem w ogolę z siebie zadowolona, bo denka idą mi chyba coraz gorzej.


***


Tonik z Bourjois pojawił się chyba też w poprzednim denku, bardzo go lubiłam. Choć został wycofany. Po jego użyciu skóra dostawała jakby lepszego odcienia, wyglądała bardzo zdrowo, szara skóra wyglądała na bardzo promienna. Krem The Body Shop Aloe Soothing Day Cream, wersja miniaturowa w regularnej cenie kosztuje 25 zł, ja zapłaciłam 7,50. Jak na tak kultową markę ten krem był beznadziejny, lepiej sprawdzają się z Ziaji, ten lekko zapychał. Mimo że miał w składzie na pierwszym miejscu aloes nie był praktycznie nawilżający. Krem pod oczy Ziaja z witaminą E, jest dla mnie dobrym kremem na zimę, miałam go prawie 9 miesięcy. Te kremy są bardzo wydajny i kosztują około 6 złotych.


Te denko jest jakieś na bogato, znów TBS i słynna odżywka do włosów bananowa. Nie wiem nad czym się wszyscy zachwycają, sprawdzi się moim zdaniem do włosów niefarbowanych czyli naturalnych i w ogolę niezniszczonych. Mając na końcach blond ombre moje włosy nie są zniszczone, tylko co jakiś czas lekko przesuszone na końcach. Do codziennego stosowania sprawdzi się idelanie, miała ładny zapach. Efekt jest widoczny przez jeden dzień, na drugi potrzebują na końcach trochę olejku.  O maśle marakuja pisałam tutaj, nawilża ale nie na długo.


Szampon Batiste następny do kolekcji zużytych. Perfumy Puma Sync Woman to jedne z zapachów jakie uwielbiam. Szczerze jest mi trochę smutno z tego powodu, że się skończył, ale na pewno kiedyś do niego wrócę. Ja się lubuję tylko w perfumach kwiatowo - owocowych i takie zawsze najlepiej komponują się z moim ciałem.

Miłego wieczoru :)

13 komentarzy:

  1. Uwielbiam używać batiste w sytuacjach kryzysowych.

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda ze TBS Ci sie nie sprawdzilo;/ ja mialam od nich tylko zel i milo wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele miałam dwa i były całkiem ok :)

      Usuń
  3. Uwilbiam Batiste, ja już nie denkuję, bo nie mam do tego cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Toniku z Bourjois nie miałam, ale miałam płyn micelarny z tej serii i bardzo fajnie sie sprawdzał. W następnym miesiącu z denkiem pójdzie Ci na pewno dużo lepiej :) trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jeszcze tego płynu pół butelki i go bardzo lubię, do tego ma przyjemny zapach. Dziękuję ze we mnie wierzysz :))

      Usuń
  5. ja teraz chcę sobie kupić batiste z lakierem aby podnosić włosy u nasady. ale muszę zużyć właśnie ten kwiatowy i klasyczny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam jeszcze nowa wersje kwiatowa, ale ostatnio bardzo rzadko używam :)

      Usuń
  6. Batiste i kosmetyki z TBS to od lat moi stali ulubieńcy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Osobiście uwielbiam kosmetyki z Ziai, niemal wszystkie, bo też nie wszystkie mam już wypróbowane :) Ale wg mnie marka ta jest tania i naprawdę dobra. Ja jeszcze oszczędzam i kupuję hurtowo przez internet, bo zawsze jest około 20% taniej niż w sklepie stacjonarnym :) https://e-ziaja.com/pl/

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za każdy komentarz, w wolnej chwili odwiedzę Twojego bloga :)
na komentarze odpowiadam pod postem :)

SZABLON BY: PANNA VEJJS.